czwartek, 12 października 2017

Szydełkowy komplecik dla Amelki

Kolejny - jako przerywnik między monotonnym dzierganiem trzech swetrów:
 dla mnie, dla Basi i dla Hani. 









Nagromadzenie zaczętych robótek -  nie tylko tych trzech swetrów - bardzo mnie rozdrażniło. Już nieraz obiecywałam sobie, że nie zacznę nowej, póki nie skończę tego, co mam na drutach czy szydełku. Mogę sobie postanawiać po sto razy, a i tak nieukończone gromadzą mi się w szybkim tempie, w znacznie szybszym niż je kończę. W koszykach czeka wciąż firanka, morelowa serweta, obrusy, koc, czapka dla Marysieńki i wiele zaczętych, które czekają na sprucie. Tylko takie małe formy, jak kreacje dla Barbie czy dla Amelki powstają w błyskawicznym tempie:))
*
Życzę miłego odpoczynku i dużo słońca! 

10 komentarzy:

  1. Ubranko o barwie pudrowego różu ogromnie pasuje temu bobasowi!
    Wprawdzie zaczęte prace mocno denerwują, ale dają możliwość wyboru metody i materiału, na które mamy akurat ochotę! To dobry sposób i też go często stosuję :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to nie jestem w tym osamotniona:)))
      Dziękuję:))

      Usuń
  2. Śliczny komplet w pięknym kolorze :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyjątkowo ładny komplecik Małgosiu,nic dziwnego,że inne prace odłożyłaś, skoro miałaś w głowie taką fajną koncepcję i nieodpartą chęć wykonania.Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie - jak zapalam się na jakiś projekt, to wszystko inne się nie liczy:))
      Dziękuję:))

      Usuń
  4. Jakie to słodkie ! ! ! - Małgosiu ubranko dla bobasa wygląda śliczne i do tego jeszcze fajne butki - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mnie te butki rozczulają:))
      Dziękuję:))

      Usuń
  5. Skąd ja to znam tyle rozpoczętych projektów a czasu tak mało. Śliczny komplecik. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas pilnie potrzebny! Dziękuję bardzo:))

      Usuń