poniedziałek, 19 grudnia 2016

Szydełkowe śnieżynki

Kolejne szydełkowe śnieżynki. Te największe trzy zrobiłam na zamówienie, pięć dla koleżanki, reszta dla mnie. Więcej nie zrobię, bo już na to nie mam czasu. Ten tydzień - wiadomo, poświęcam na przygotowania świąteczne. Robótkowo to tylko wykończenia szydełkowego i drutowego prezentu, bo jak to ze mną bywa - zawsze w ostatniej chwili coś mi się albo nie spodoba i muszę poprawić, albo inna koncepcja wykończenia przyjdzie mi na myśl. Ale to zostawiam już na wieczorny odpoczynek, bo w dzień inne prace będą mnie absorbować.
Śnieżynki wykonałam z kordonka Maxi, do dwóch dodałam srebrny kordonek, z którego robiłam gwiazdeczkę na choinkę Basi.




Te dwie są z domieszką srebrnego kordonka, choć na próżno na zdjęciu dopatruję się tej nitki:





Moje śnieżynki na zdjęciach nie wyglądają jak należy, ale zapewniam Was, że po krochmaleniu zostały wygładzone i wyrównane. Krochmalić musiałam dwa razy, bo moje niesforne koty, zrobiły w nocy sobie na nich miejsce do spania. Jak zobaczyłam rano moje pofałdowane śnieżynki, nie na żarty się zdenerwowałam. Dobrze, że było jeszcze parę godzin do odbioru tych zamówionych, więc cały proces uprania i krochmalenia musiałam przeprowadzić na nowo. Potem już tylko pilnowałam, by "łobuziaki" nie zbliżały się do schnących śnieżynek, co łatwo nie było, bo jak nie jeden, to drugi, albo trzeci na przekór moich zakazów, wskakiwał na nie. 

Ale to już tak z kotami jest, zawsze wchodzą nie tam gdzie trzeba i chodzą, gdzie nie należy:))).


8 komentarzy:

  1. Piękna kolekcja:-)
    Ja też już się zbliżam ku końcowi ze świątecznym rękodziełem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:))
      Twoje świąteczne rękodzieło podziwiam!

      Usuń
  2. Szydełkowe gwiazdki są piękne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodkie łobuziaki , wcale nie czują się winne,że Pani narozrabiały - dobrze,że się udało naprawić ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  4. Gwiazdeczkujesz na calego! A to zdjęcie kociaków super wyszło! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń