piątek, 10 maja 2013

Memento

Nie ma mnie na blogu od paru dni, dni bardzo smutnych, bo 1.05.2013 roku odeszła moja Mama.  Nie spodziewaliśmy się Jej odejścia, choć słabła z każdym dniem. Ostatnie tygodnie swego życia spędziła w szpitalu, choć z Jej chorobą można było żyć dobre kilka lat.  Nawet pani doktor opiekująca się Mamusią nie spodziewała się tak szybkiego przebiegu Jej choroby. Ale tak się stało, czas się nie cofnie, a nam została pustka i ból po stracie kochanej osoby. Miałam poświęcić Jej pamięci dość długi post, ale nie mogę zebrać się w sobie i pisać. Zbyt świeży jest ból i trzeba mi czasu, bo przecież to dzięki Mamie nauczyłam się szydełkować i robić na drutach. Na razie omijam szerokim łukiem koszyk z robótkami. Wiem, że to wynika z żałoby i tęsknoty,  a każdy kto stracił bliską osobę wie, co wtedy się czuje. Modlę się za duszę mojej Mamusi i proszę wszystkich o modlitwę za Nią.

7 komentarzy:

  1. Ściskam mocno. Niedługo będzie lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyrazy współczucia z czasem będzie lepiej. Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze współczuję. Wiem, że to banał, ale czas leczy rany.
    Trzymaj się. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczere wyrazy współczucia.Pozdrawiam.Jola

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo Ci współczuję Małgosiu. Trzymaj się dzielnie i ciepło:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dziękuję Wam wszystkim za wsparcie. Powoli dochodzę do siebie, choć czas tak szybko goni. To już 16 dzień bez Mamy...

    OdpowiedzUsuń