czwartek, 12 grudnia 2013

Szydełkowa firanka

Święta tuż, tuż. W  robótkowie nic się nie dzieje, no może tylko to, że zmagam się ze wzorem czapki Poppy. Bardzo podoba mi się jej fason i chciałam sobie zrobić podobną, ale oczka skrócone "powaliły mnie na linii frontu". Kiedyś przerabiałam je zupełnie inaczej niż w opisie wzoru.  Dopiero po przejrzeniu wszystkich metod robienia tych oczek, wybrałam tę najbardziej prostą (korzystałam z filmiku na DROPS VIDEO). Cały wczorajszy wieczór zeszedł mi na robieniu pierwszego segmentu czapki, a właściwie robieniu i pruciu. Po kolejnym pruciu dałam sobie spokój i odłożyłam druty na bok. Pewnie zmierzę się z czapką już po świętach, bo wymaga to, niestety więcej czasu.

Dalszą część wieczoru poświęciłam na zarobieniu ciasta na pierniczki. Zawsze robiłam wg wypróbowanego przepisu, po upieczeniu pierniczki musiały kilkanaście dni poleżeć, żeby zmiękły. W tym roku pokusiłam się na przepis, jaki znalazłam na blogu Ażurek drutuje. Zdjęcia Oli pierniczków tak przemówiły do mnie, że postanowiłam skorzystać z tego przepisu. Tylko boję się, że dałam za dużo mąki ( nauczka, by dokładnie czytać przepis!) Dzisiejszy wieczór upłynie mi na pieczeniu. Ciasta jest cała micha, wyjdzie pewnie dużo pierniczków, zwłaszcza, że córcie chcą je na wigilijki klasowe.

Dzisiaj zaś pokażę firankę, którą zrobiłam dla bratowej męża. Robiło mi się nawet dość szybko, choć nie obyło się bez niespodzianek. Pierwsza, to jak okazało się, że połączyłam kwadraty prawą stroną na lewą. Dla niewtajemniczonych nawet nie byłoby widać różnicy, ale dla mnie rzecz nie do pomyślenia. Musiałam popruć kilkanaście kwadratów (na szczęście były to tylko ostatnie rzędy łączeniowe) i na nowo połączyć już właściwie. A potem po zrobieniu i wykończeniu ozdobną koronką na dole okazało się, że firanka jest za mała. Jak to się stało? A no tak: po zrobieniu pierwszego kwadratu zmierzyłam jego bok i obliczyłam, ile kwadratów ma wejść na szerokość docelową i tyle zrobiłam. Wykończyłam dół firanki ozdobną koronką i zadowolona, że oto firanka jest gotowa chciałam sprawdzić jak wygląda na oknie. Zawiesiłam na karniszu i co się okazało? Jest za wąska i za krótka. O zgrozo! To ja szczęśliwa, że wreszcie koniec tej mitręgi, a tu taka niespodzianka! I doszłam po rozum do głowy, że jak się zawiesza firankę na karniszu, to przecież materiał się marszczy i dotyczy to nie tylko firanek z tkaniny, ale i robionych z kordonka. Musiałam spruć dolną koronkę i  na nowo dorabiać kwadraty. W sumie wykonałam 98 kwadratów (18x18cm).


Dysponuję zdjęciami, które robiłam, gdy firanka była za krótka. Na oknie zresztą widać, że taka jest. Do parapetu brakowało dwa rzędy, wzdłuż boków dorobiłam trzy. Na nowo musiałam zmierzyć się z dolną koronką, ale zmodyfikowałam ją po swojemu, bo oryginalna byłaby za długa.


















Wzór z zeszytu  Robótki Ręczne - Sabrina extra  4/2011.

12 komentarzy:

  1. Una bellissima tenda!!!
    Questi lavori durano nel tempo e perdono mai il loro fascino!
    Bye, bye Elli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miły komentarz, grazie Elli :)

      Usuń
  2. Piękna...jest co podziwiać !!! Gratuluję. Mam pytanie, ile poszło Pani nici na tą firanę ?? Naprawdę...cudowna !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za uznanie :)

      Usuń
    2. PS. Odpowiedź na pytanie umieściłam w komentarzu na Twoim ostatnim poście.

      Usuń
  3. A sua cortina ficou muito delicada e bonita.

    Abraço e agradecida pela visita

    Nélia

    OdpowiedzUsuń
  4. Kaaaaaaaaaaawał dobrej roboty! A kotkowi podoba się taka krótka! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak mogłam przegapić to CUDO???
    No jak???
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  6. Kawał pięknej firany, robi wrażenie - gratuluję. Zrób jej zdjęcia nocą przy zapalonym świetle, to wzór będzie bardziej widoczny. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Firankę zrobiłam dla bratowej męża, już nie moje mieszkanie zdobi:(
      Cieszę się, że się ta firanka podoba:)

      Usuń
  7. Beautiful work!!! Thanks for your visit :)
    Regards, Silvana

    OdpowiedzUsuń