środa, 24 maja 2017

Szydełkowy komplecik w kolorze bzu

Bzy powoli przekwitają - szkoda, że tak krótko cieszą nasze oczy. Dlatego, by zatrzymać barwę ich kwiatów na dłużej, wydziergałam bzowy komplecik dla Barbie.
Długa spódnica, bolerko i beret mają wspólną dla siebie ozdobę - zawiązywany sznureczek z koralikami. 
 W spódniczce przeplata się kwiatowy motyw.
Całość niezwykle delikatna jak przystało na wiosenno-letnią kreację. 
Nie powiem - sama chciałabym mieć taki zestaw, pod warunkiem oczywiście cofnięcia się w czasie - tak co najmniej  dwadzieścia lat i zgubienia po drodze  dwadzieścia kilogramów :)))))))))).

Zatem zapraszam na  sesję w kolorze bzu:






"Zdjęcia beze mnie? Nie może tak być" - Dyziaczek zawsze musi być w kadrze:))




Szydełkuję dalej "bzowe" kreacje, i tak zastanawiam się, czy są one przerywnikiem dziergania swetra na drutach, czy sweter jest przerywnikiem szydełka? W końcu robię i to i to na zmianę.


Sweterek dla Barbie, ale tej dużej - czasami nazywam moją Basieńkę  "Barbie", chyba nie ma nic przeciwko temu, bo nie oponuje :))))




2 komentarze:

  1. Małgosiu! Stworzyłaś prześliczną, letnią, koronkową kreację! Dziewczyna wygląda w niej pięknie! Sukieneczka ma cudne kolory! Prawdziwe, naturalne bzy :-)
    Dyzio to ważna figura w Twoim domu i pewnie nic się nie dzieje bez jego wiedzy :)))
    Pozdrawiam Cię serdecznie i Twoją Basieńkę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:))
      To prawda - Dyzio jest zawsze tam, gdzie coś się dzieje - taki ciekawy wszystkiego; zresztą pozostałe koty także:))
      Dziękuję za pozdrowienia - przekazane Basi - również pozdrawia Ciebie!

      Usuń