środa, 15 lipca 2015

Szydełkowa sukieneczka dla lalki

Robiąc drugi sweter na drutach zatęskniłam za szydełkiem:)) 
Takim małym przerywnikiem było wydzierganie kolejnej sukienki dla lalki. Dzięki temu resztka włóczki pozostała po tym szaliczku została zużyta. Sukieneczka powstała ze wzoru z internetu.
Lalkę kupiłam w SH za pięć złotych. Leżała wśród innych maskotek w brudnej, szarej sukience, która kiedyś na pewno była koloru białego. W domu wymyłam lalkę, wyprałam sukienkę, skarpetki i pantalony i ponownie ubrana, tym razem w czyste szatki, czekała, by i dla niej wydziergać sukienkę podobną do tej.

 I tak oto prezentuje się w nowej kreacji:

Ten długi warkoczyk, to prawdziwe włosy Hani :))



Haleczkę uszyłam i przywiązałam do części porcelanowej(?) lalki:


Czapeczka z pomponem:



Obie lalki w nowych kreacjach:


Lalkowa rodzinka w komplecie:


Po zrobieniu sweterka na drutach zabieram się za szydełkowy obrus (schemat z internetu), który wywarł na mnie piorunujące wrażenie :))) i zapragnęłam go mieć! Ale o tym w następnych postach ....

9 komentarzy:

  1. Pięknie ubrana lala :-) Kolor idealnie pasuje.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lalki poubierane, jak panny na wydaniu,śliczne sukieneczki zrobiłaś, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocza miętowa kreacja ja nawet nie wiem czym się różnią prace robione na drutach i na szydełku a może są takie same? Na ZPT dostałam ledwo tróję, ale Ty na pewno błyszczałaś. Urocze ubranka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby teraz pani z ZPT zobaczyła Twoje prace, na pewno zarumieniłaby się ze wstydu, że tak słabo Cię oceniała.
      Dziękuję za tak miłe słowa pod moim adresem:))
      Serdecznie pozdrawiam:))

      Usuń
  4. Dzięki Tobie lale mają prześliczne kreacje:-)
    Ja latem zawsze wymieniam druty na szydełko, bo nie wiem dlaczego, ale do lata mi szydełko bardziej pasuje:-)

    OdpowiedzUsuń

  5. A gratidão é a memória do coração!
    Obrigada querida, pela sua amizade carinhosa, fico feliz
    em saber que em algum lugar desse mundo você existe, e
    agradeço a Deus pela sua atenção sempre presente e amável!

    Um grande abraço, Marie.

    OdpowiedzUsuń