piątek, 21 listopada 2014

Chusta Nymphalidea

Przez ostatnie miesiące, nie po drodze było mi z drutami, mimo prób zrobienia szalika i swetra.
Gdy zobaczyłam na blogu Małgosi chustę Nymphalideę, tak mnie zachwycił ten wzór, że wprost na niego "zachorowałam". Długo dopasowywałam włóczki w różnych kolorach, ale jak miałam jeden kolor, to nie bardzo pasował drugi. Pomyślałam jednak, by wykorzystać kłębuszki żółto - pomarańczowego mohairu, który został mi z szydełkowej chusty (jeszcze jej nie pokazywałam, bo to prezent gwiazdkowy), zrobionej z kolorów ciemniejszych. Te resztki miały zostać na "liściastą" chustę, ale jak to u mnie bywa - plany się zmieniły. Robiłam ją dość długo, uważałam, by nie pomylić rzędów i dodawanych oczek. Znacie moje zdanie co do prucia mohairu - starałam się nie dopuścić, by jakikolwiek błąd spowodował tę czynność.
Moja chusta ma 36 klinów "D". Jest dosyć długa, swobodnie owinę się nią wokół szyi i zawiążę z przodu. Jest cieplutka i nie drapie.





Taki  "dziwny" czub wyszedł podczas dziergania :))


Przy śpiących kotach też dobrze mi się dziergało:))


Gdy tylko obrobię się z dzierganymi prezentami, znów sięgnę po wzór Nymphalidei - tym razem z dwóch kolorów :))

Projekt :         Melinda VerMeer.
Tłumaczenie :  Truskaveczka

18 komentarzy:

  1. Prześliczna- słoneczna!!!! Cudna Ci wyszła!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjna piękna i taka jedyna w swoim rodzaju :) Super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzór ma oryginalny, efekt zaskakujący:))
      Dziękuję:))

      Usuń
  3. Bardzo słoneczna Nimfa, na pewno rozświetli zimowe, szare dni. W moich nimfach przy ich blokowaniu starałam się tak napinać dzianinę, aby "czub" był jak najmniejszy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swojej nie blokuję, bo nie wiem, jak się mohair zachowuje po blokowaniu.Troszkę ją rozciągnęłam, ale i tak to niewiele zmieniło.
      Dziękuję za komentarz:))

      Usuń
  4. Wspaniała! Cudne kolory :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ energetyczna ta twoja chusta! Cudna, no ale jak się ma takich pomocników... Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. O que nos faz amigos é essa capacidade de sermos muitos, mesmo quando somos dois.
    Pe. Fábio de Melo
    Obrigada querida pela amizade carinhosa!
    Um doce abraço, Marie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za te piękne słowa o przyjaźni:))
      I dziękuję za odwiedziny:))

      Usuń
  7. Piękna! Ma bardzo ładne kolory :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mieć taki talent, ech ;) cudny wzór, choć kolory preferuję nieco inne :)
    Czy mogę mieć przyjemność zaprosić Cię na świąteczną wymiankę? Mam nadzieję, że dołączysz do zabawy, będzie mi szalenie miło :)

    http://krolowamoli.blogspot.com/2014/11/wymianka-swiateczna.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz:))
      Zajrzę na Twój blog, choć nie wiem, czy wezmę udział - do świąt mam jeszcze trochę zobowiązań, a nie dysponuję czasem, by to wszystko ogarnąć:(
      Serdecznie pozdrawiam:))

      Usuń