Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malamut alaskan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malamut alaskan. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 sierpnia 2021

Dwuczęściowy komplet dla Rozalki

Kolejne ubranko Rozalki sfotografowane na działce, składa się ze spódniczki oraz bluzeczki.
Spódniczkę uszyłam z kupionej dawno temu w pasmanterii koronki, a po zmarszczeniu górnej części,
obrobiłam szydełkiem. W talii spódnica ściągana jest łańcuszkowym sznureczkiem.
Zrobiony na szydełku pasek obrobiłam różową wstążeczką tworząc oba przody bluzki,
natomiast tył połączyłam łańcuszkiem i obrobiłam go kilkoma rzędami oczek ścisłych.
Bluzka również wiązana szydełkowymi troczkami.







I jeszcze parę zdjęć z Nordem:




*

Życzę słonecznej niedzieli i dziękuję za odwiedzinki na moim blogu:)))))

czwartek, 5 sierpnia 2021

Szydełkowy letni komplet dla Rozalki

W poprzednim poście pokazałam jak wyglądała sesja Rozalki w nowych ubrankach.
Udało nam się z Asią zrobić kilka ujęć bez obecności Norda,
choć nie było to łatwe - Nord za wszelką cenę chciał być na pierwszym planie:))
Oczywiście nie wszystkie ubranka sfotografowałyśmy -
tylko trzy komplety znalazły się w tej sesji,
a szkoda, bo wzięłam ze sobą wszystkie letnie kreacje, z myślą,
że w tak pięknych plenerach Rozalka zaprezentuje się znacznie lepiej,
niż w moim podbalkonowym ogródku, czy na Starówce i zamojskim parku - 
takie zdjęcia również pokażę wkrótce, choć kto zagląda na mojego instagrama, to już niektóre widział:)).
 Dzisiaj zdjęcia biało - zielonego ubranka: spodenki i topik - zapraszam:





Zew wilka z klanu Wydry jeszcze raz - zadowolony mistrz pierwszego planu:




Komplecik zrobiłam z bawełnianych włóczek prostym wzorem oczek ścisłych i słupków.
Zieloną nitkę wykorzystałam co do centymetra - z resztki powstała łańcuszkowa opaska na główkę.

*

Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie:))

poniedziałek, 2 sierpnia 2021

Nord - malamut alaskan "Zew wilka z klanu Wydry"


Korzystając z zaproszenia kuzynów na ich działeczkę poza miastem,
zabrałam Rozalkę i nowo zrobione ciuszki dla niej, by zrobić sesję zdjęciową
w otoczeniu anielsko - sielskich plenerów.

No cóż - za każdym razem, gdy próbowałyśmy z Asią
ogarnąć zdjęcia z lalką, na pierwszym planie pojawiał się Nord, pies Asi i Marka,
przepiękny malamut alaskan noszący rodowe imię "Zew wilka z klanu Wydry".
Ja zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia -
gdy tylko weszłam do samochodu, zobaczyłam że na tylnych siedzeniach auta siedzi ich Nord -
oczywiście w pierwszej chwili ogarnął mnie strach, bo kiedyś zostałam powalona i ugryziona przez wilczura, więc trauma we mnie jest do tej pory i duże psy nadal wyzwalają we mnie lęk,
jednakże ze strony Norda spotkałam się z pełnym aprobaty liźnięciem po karku, policzku i głowy.
Oczywiście Asia musiała okiełznąć go z tym przejawem sympatii, bo im dłużej mówiłam do niego: 
"dobry Nord, grzeczny piesek", tym dłużej owe dowody sympatii pojawiały się na mojej głowie:)))))
Wreszcie uspokojony usiadł na swoim posłaniu i przyłączył się do naszej rozmowy
wtrącając od czasu do czasu swoje:"uuuuuuuu".
Rozbawione dojechałyśmy wreszcie na skierbieszowskie ziemie i na działkę.
Spędziłam tam cudowne godziny, z dala od krzyczącego miasta, rozbrykanych, piszczących dzieci.
Cisza, spokój, muzyka wiatru i świergot szczęśliwych ptaków -
oto co było mi potrzebne, by odreagować wszelkie stresy.
Sesja wyglądała zatem tak:







Za zgodą Asi umieszczam jeszcze zdjęcia Norda z zasobów Jej telefonu:






Nord zaprezentował się ze wszystkich stron - to piękny przedstawiciel swojej rasy,
szczęśliwy i radosny, co widać w jego pięknych oczach:


Sesja Rozalki zeszła z wiadomych przyczyn na dalszy plan,
dlatego  zdjęcia lalki - już samej - w następnym poście, bo przecież tutaj głównym bohaterem 
jest oczywiście Nord, "Zew wilka z klanu Wydry"!
Śliczny - prawda?