wtorek, 13 listopada 2018

Kreacja w bieli - dla Barbie

Wnuczka  mojej koleżanki Irenki dostanie ode mnie kolejne ubranko dla lalki Barbie,
na które składa się sukieneczka, chusta i opaska na włosy:)) 











W przygotowaniu jeszcze parę ciuszków dla lalki; 
będące przerywnikiem między ukończonym szydełkowym kardiganem, a kolejnym sweterkiem:))

piątek, 9 listopada 2018

Szydełkowy kardigan - sesja zdjęciowa



Zgodnie z obietnicą zapraszam na sesję zdjęciową szydełkowego kardigana.
Udało mi się nawet namówić Basię na parę zdjęć, zatem miałam okazję zobaczyć, 
jak ten sweter układa się na innej figurze niż moja. 
Myślę, że swobodnie może go i córcia nosić.
Tak wygląda w nim Basia:








Tak wyglądam w nim ja:






Rozmiar uniwersalny!
Sweter robiony szydełkiem nr 3, z cieniutkiej wełenki.
Wzór to słupki reliefowe 4/4  - 
 4 słupki reliefowe od przodu, 1 o. łańcuszka, 4 słupki reliefowe od tyłu - 
przerabiane przez 4 rzędy, a potem zmiana:
4 słupki reliefowe od tyłu, 1 o. łańcuszka, 4 słupki reliefowe od przodu,
przerabiane przez 4 rzędy i kolejna zmiana.
Plisa to również słupki reliefowe 4/4.
Na sweter poszło mi około 80 dkg cienkiej wełny.
Sweter przerabiany od góry.
Oczywiście całość zrobiłam bez zszywania.
Jedynie boki kieszeni są przyszyte do swetra.
Teraz najważniejsza sprawa to pranie; 
zastanawiam się w jakim płynie go uprać, by go nie sfilcować;
prawdziwa wełna jest raczej trudnym materiałem do prania.
Pamiętam, że niejeden sweterek z wełny zmarnował mi się po praniu, 
teraz szkoda by mi było zaprzepaścić kilka miesięcy pracy
przez nieumiejętne pranie.
Macie może jakieś rady, jak wyprać taki sweter?